niedziela, października 12, 2014

Produkt do policzków, który przypadł mi do gustu.

Delikatne podkreślanie policzków jest dla mnie czynnością oczywistą. Nie lubię mieć mocno zarysowanych policzków. Jako tako nie używam brązera, bazuje na samych różu.  Szukałam czegoś delikatnego, co nie będzie typowym różem , ale będzie przypominał kolor jasnego brązera.  Oczywiście znalazłam go przez przypadek w Naturze.


Od producenta:
Aksamitne róże na policzki Sensique Velvet Blush w złotych odcieniach. Pięknie podkreślają i uwydatniają kości policzkowe. Dodają cerze świeżości i naturalności.
Róże Sensique są dostępne w 3 kolorach.
Delikatne i nowoczesne pudry o jedwabistej konsystencji, świetnie modelują owal twarzy, pozwalają na uzyskanie efektu pięknej, słonecznej opalenizny.
Nadają twarzy zdrowy koloryt i delikatnie ją rozświetlają. Formuła wzbogacona o olejki roślinne jojoba i aloe vera, które zapobiegają utracie jędrności i wysuszeniu skóry oraz wspomagają jej prawidłowe funkcjonowanie. 




Róż z Sensique jest produkowany przez firmę Hean. Polska firma, która cieszy się dużą popularnością. Opakowanie jest bardzo małe i poręczne. Możemy go zabrać ze sobą wszędzie, bo naprawdę jest nie wielki. Zawiera 4 gram produktu. Zakupiłam go za 3 złote, a normalna cena około 5 złotych. Odcień jaki posiadam to 103. Róż ma wykończenie matowe, bo takie lubię nie lubię błyszczącego wykończenia policzków. Róż się utrzymuje przez 5-6 godzin na twarzy. Nie robi plam na twarzy. Bardzo łatwo się go blend uje, więc nie można nim sobie zrobić krzywdy. Jest średnio na pigmentowany, ale dla mnie to jest akurat plus. Odcień na policzkach można stopniować. Jest bardzo tani i wydajny.  Nie zapychał mnie ani nie uczulił.  Jak już pisałam stosuje go ogólnie zamieniając róż i brązer w jedno. Posiada bardzo delikatne odcienie brązu zmieszanego z pomarańczą, więc dla mojej jasnej cery jest w sam raz.  Tworzy subtelny i delikatny efekt. Dzięki niemu twarz wygląda na naturalną i świeżą.  




Dla mnie jest to tani róż, który stał się moim ulubieńcem, Dzięki jego naturalności bardzo przypadł mi do gustu. Bardzo polecam jego zakup. A może miałyście ten produkt? 

9 komentarzy:

  1. Bardzo ładny odcien, lecz jak dla mnie za ciemny wiadomo , każdy ma inną cere ; ) Ale słyszałam dużo o tym produkcie miłych slów ; )

    http://spelniaj-swoje-marzenia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam, ale odcień średnio do mnie przemawia więc raczej się nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  3. Tani nie znaczy gorszy ;)) . Miałam rozświetlacz i całkiem dobrze się spisywał :) .

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dawno u Ciebie nie byłam. Kolorek mi się podoba, chociaż ja sama bardzo rzadko sięgam po bronzery/róże, bo zwykle nie mam czasu na ich nałożenie, albo po prostu o nich zapominam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trwałość ma interesującą :) I odcień bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. z pewnością wypróbuję!

    pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie

    http://blogmanekineko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. używałam pudru z sensique i również mi się podobał ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ma niesamowity odcień! Bardzo lubię takie nieoczywiste róże, które łączą w sobie zalety różu i bronzera. Z Sensique jeszcze nic nie miałam :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za komentarz ! Czytając każdy dodany komentarz uśmiech pojawia mi się na ustach.