wtorek, października 15, 2013

Virtual silky Pressed Powder

Dziś przedstawię Wam mój puder w kompakcie. Długo szukałam takiego kosmetyku. Chciałam znaleźć odcień transparentny. Posiadałam wcześniej z Isa Dory, ale na co dzień stosowanie pudru za 60 złotych to trochę,jak dla mnie, przesada. Szukałam i znalazłam tańszy odpowiednik za 10-12 złotych. 


Virtual silky Pressed Powder


Za niską cenę dostajemy 18 gram pudru prasowanego.Sądzę, że to jest już plus. Używam go na co dzień i jakoś zużycia nie widzę. 

Nakładam go na twarz, oczywiście pędzlem. Równomiernie nakłada się na twarz.Nie mam jakiegoś problemu z nierównym rozprowadzeniem. Dla mnie jest ok. Kolor jaki posiadam to transparentny, jako że mam jasną cerę potrzebuję jasnego pudru. Ten jest w sam raz. A jak z matowieniem? Moim zdaniem matowi, ale trzeba poprawek w ciągu dnia. 
Jest tani i wydajny. Opakowanie co po niektórych może odstraszać, ale dla mnie nie jest problemem. 
Lubię go, i na pewno kiedyś do niego wrócę, ale muszę go najpierw zużyć. ;)



10 komentarzy:

  1. Nie miałam tego pudru, ale nie powiem, że mnie nie zaciekawił ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tej marki nie miałam, ale u mnie bardzo wydajny okazał się puder z RIMMEL'a:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś forma prasowana mnie nie przekonuje, używam jedynie podkładu we fluidzie i sypkiego pudru ryżowego. Kiedyś miałam prasowanego Inglota, ale nie byłam zadowolona z efektu jaki dawał na twarzy, był bardzo widoczny, ale może to wynikać z tego, że z taką formułą po prostu nie umiem się obchodzić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam kiedyś jakiś puder z Vitruala i był całkiem niezły :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Tego pudru jeszcze nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na początku też mi się podobał . Mam jasną buzię,i najjaśniejszy odcień wybrałam. Potem okazało się ,że mam pomarańczowawe placki na twarzy. ;/ Poza tym opakowanie wszędzie popękało,mimo,że nigdy mi nie spadło(?). :) Cóż... Dodatkowo zaczął tworzyć taką jakby fakturę na twarzy, jakby się rolował. Blehh...

    OdpowiedzUsuń
  7. ja bardzo lubię puder maybelline affinitone ;) tylko dla zmatowienia ;) krycie mi w sumie nie potrzebne, od tego mam fluid ;) pozdr ;* FC

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za komentarz ! Czytając każdy dodany komentarz uśmiech pojawia mi się na ustach.