środa, października 14, 2015

3 x TAK, tym razem włosowe.

 Dziś przychodzę do Was z kolejną serią 3 razy na TAK! W tym przypadku będą to kwestie włosowe. Czasem bardzo trudno trafić na dobry produkt, a często zdarza się tak, że przypadkiem poznamy coś co będzie naszym hitem.



W tym poście przedstawię Wam trzy produkty do włosów, które używam i jestem z nich zadowolona. Pierwszym z nich jest maska odmładzająca z Marion. Jest to bardzo ciekawy produkt, gdyż jest on bardzo gęsty, a do aplikacji jest pompka. Producent gwarantuje Nam odmłodzenie dla włosów. Obiecuje, że proces starzenia włosów się opóźni. Tego, nie mogę powiedzieć czy tak się stało z moimi, na moje włosy działał jak odżywka w spray’u. Ma bardzo ładny zapach, pozostaje on jakiś czas na włosach. Sprawia, że włosy są fajnie wygładzone i delikatne. Nie zauważyłam żeby obciążała włosy. Bardzo dobrze się po niej rozczesuje włosy.

Na przemian z nią używam odżywki od Gliss Kur’a tej czarnej wersji. Pisałam już Wam o niej i nadal zdania nie zmieniłam. Dla mnie jest fenomenem i rozczesywaniu. Bardzo ją Wam polecam. Włosy po niej wyglądają bardzo ładnie, nie są obciążone. Nie puszą się. W dodatku dodaje im delikatnego połysku. 

Na koniec zostawiłam Wam mały Argan Oil z Biedornki. Szczerze powiem, nie wiem czy to ma jakiś związek z olejkiem arganowym pudełko już dawno wyrzuciłam. Ale mnie on przekonał do siebie. Dodaję go do jakiś masek albo go nakładam na włosy przed myciem. Po nim włosy są bardzo sypkie, wygładzone i odżywione. Lubię też nim sobie ujarzmić włosy, gdy mam spuszone. Nie wielką ilość rozcieram w dłoniach i delikatnie przejeżdżam po włosach. Sprawia, że moje włosy są bardzo miękkie, lubię ten efekt !

A Wy korzystałyście z tych kosmetyków? Jakie były Wasze wrażenia? 






. Entry-content: po { content: url (http://i60.tinypic.com/2qcmgip.jpg); margin-left: 250px; }

9 komentarzy:

  1. Kusi mnie ten marion, ale za to czarna seria Gliss Kur to dla mnie buble nad bublami ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam jeszcze o masce odmładzającej, ale przyznaje że brzmi bardzo ciekawie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam tą odżywkę w spray'u z Gliss Kur’a. Według pachnie czekoladą! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam kiedyś tego Gliss Kur"a i był świetny, reszty nie miałam okazji uzywać:)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie stosowałam żadnego z kosmetyków, ale już jakiś czas bardzo ograniczyłam się do szamponu i ewentualnie jakiegoś olejku..

    OdpowiedzUsuń
  6. Używałam kiedyś Gliss Kura również w wersji różowej i byłam zadowolona, ale ostatnio totalnie zrezygnowałam z kosmetyków typu spray. Używam 3 olejków i moje włosy są w najlepszym stanie, jak dotąd miałam na głowie :)
    www.ewkabloguje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam okazji używać żadnego z prezentowanych przez Ciebie kosmetyków, ale maska odmładzająca z Marion wpadła mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubiłam odżywkę Gliss Kur i ten olejek arganowy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za komentarz ! Czytając każdy dodany komentarz uśmiech pojawia mi się na ustach.