czwartek, grudnia 12, 2013

Żółty tusz od Lovely, miłość czy nie?

Moje rzęsy są przeciętne, nie narzekam na nie, ze są za krótkie i kruche, choć marzą mi się długie, piękne rzęsy. Ochh. No ale pomarzyć można. Nie w tym rzecz, by o tym pisać. Zebrałam się w końcu , by napisać o tuszu z Lovely. Każdy na pewno spotkał się z nim albo przynajmniej czytał o nim. Wiec przejdźmy do sedna sprawy.




Tusz można kupić w Rossmannie. Należy do kosmetyków z tych tańszych półek, gdyż kosztuje nie cale 10 złotych. Bardzo przystępna cena. Produkt ma zarówno wielu zwolenników jak i przeciwników. Ja należę do tych za. Posiadam drugie opakowanie. Pierwsze swoje opakowanie kupiłam w maju tego roku. Bardzo się polubiliśmy, lecz gdy się nie nadawał do niczego kupiłam kolejne opakowanie.



Opakowanie zwykle jak przy tuszach, tubka w kolorze żółtym z niebieskimi napisami. Szczoteczka silikonowa, wygięta w półkole. A ze ja lubię takie to mi pasuje. Aplikacja przebiega bez zarzutów, szczoteczka pozwala precyzyjnie dostrzec do wszystkich naszych włosków.






 Sprawia, ze rzęsy są podkreślone i wydłużone. Poruszając precyzyjnie szczoteczka nadajemy im delikatnego, ale godnego uwagi wyglądu. Tusz w ciągu dnia się nie osypuje., a również i jego demakijaż jest prosty. Nie trzeba specjalnych specyfików. Tak wiec ja bardzo polecam, jeżeli chcesz uzyskać naturalny look za niewielka cenę.

12 komentarzy:

  1. Bardzo go lubię, a skusiłam się na niego oczywiście pod wpływem blogowych zachwytów. Chociaż nie lubię silikonowych szczotek, ta jest w porządku ponieważ ma krótkie, miękkie "włoski" :) Daje bardzo naturalny efekt, a taki sobie właśnie cenię ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie podkreśla rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mama go w zapasach i nie mogę się doczekać kiedy go uzyje pierwszy raz. Mam nadzieję, ze mi przypadnie do gusty. Tyle dobrego o nim słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam o nim ale jeszcze nie uzywałam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię go, choć niestety po czasie mocno się osypuje :-(

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny efekt <3 Miałam go chyba z rok temu, sprawdzal sie calkiem dobrze ;) obserwuje i zapraszam do mnie http://czerwonegroszki.blogspot.com/ bedzie mi miło jak wpadniesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się efekt ;) Może kiedyś go zakupię.

    OdpowiedzUsuń
  8. Efekt moim zdaniem jest bardzo dobry :).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za komentarz ! Czytając każdy dodany komentarz uśmiech pojawia mi się na ustach.